Wróciłem teraz do gry po kilku latach i mam pewną refleksję. Nawiązując do wcześniejszych komentarzy, nie chodzi o to czy ktoś jest słaby w tę grę czy dobry. To przecież jasne, że są gracze słabsi i lepsi. Ja osobiście jestem graczem średnim i lepszy w tę grę już nie będę bo czas reakcji i sprawność manualna już nie ta co wtedy jak byłem młodszy :) Z tego właśnie powodu chciałbym aby jak najczęściej dogrywało mi graczy na moim poziomie bo wtedy mecze są najbardziej wyrównane. Wiadomo że mistrzostwa rządzą się własnym matchmakingiem ale z tego co wyczytałem, w podtrybach/wydarzeniach na żywo, takich jak gauntlet, turnieje czy puchary matchmaking jest randomowy, co moim zdaniem jest skrajnie niesprawiedliwe wobec nowych/słabszych graczy bo jaki sens ma dogrywanie do siebie graczy gdzie jeden jest 10 razy lepszy od drugiego. Przecież w poprzednich edycjach matchmaking w meczach towarzyskich/pucharach/wydarzeniach na żywo działał na zasadzie dogrywania do siebie graczy, którzy byli w podobnej dywizji i to jest przecież najbardziej optymalny i sprawiedliwy matchmaking gdzie słabsi gracze grają ze sobą a lepsi ze sobą. Nie rozumiem dlaczego ten matchmaking został zmieniony na randomowy, który premiuje graczy dobrych a słabych jeszcze bardziej wyklucza. Mi osobiście w tych podtrybach na 10 oponentów dogrywa 8, którzy są ode mnie o 5 półek wyżej jeśli chodzi o umiejętności. Jeśli EA myśli, że jak gracz będzie częściej przegrywał to grzecznie uda się do sklepu i kupi pointsy to co to niby miałoby zmienić? Nawet jakby otrzymał najlepsze karty z paczek to nie stanie się przez to lepszym graczem.