Ta gra nigdy nie była e-sportowa, pamiętam jak w fifa 15 grałem brązowym składem i niszczyło się wszystkich :D Tutaj też od gry zależy kto wygra. sędzia dolicza 1 min, przeciwnik strzela w 94 minucie, z drugiej strony (moja ulubiona sytuacja z tego tygodnia) wychodzę sam na sam, klikam strzał w polu karym i....sędzia kończy mecz w momencie strzału :D Nie wspominam już o uciekaniu obrońców od piłki, każdy dotyk obrońcy kończy się rzutem karnym, a w przeciwną stronę obrońca rzuca moim zawodnikiem jak szmacianą lalką :D W jednym meczu wszystko wychodzi, w drugim nie można podać na 5 metrów... najważniejsze że sklep działa....