Chciałbym odnieść się do informacji, że każde odwołanie jest sprawdzane ręcznie przez pracownika EA, ponieważ w moim przypadku sposób prowadzenia sprawy jest, mówiąc wprost, żenujący.
Otrzymałem blokadę rynku transferowego w FC 26 za rzekome „oszukiwanie”. Absolutnie nie dopuściłem się żadnego oszustwa. Mam tylko jedno konto EA, nigdy nie kupowałem ani nie sprzedawałem monet, nie transferowałem ich między kontami, nie korzystałem z niedozwolonego oprogramowania, exploitów ani innych zabronionych metod. Korzystałem z rynku w normalny sposób – kupowałem zawodników, grałem nimi oraz sprzedawałem karty po cenach rynkowych.
Złożyłem już kilka odwołań, za każdym razem przedstawiając konkretne informacje i prosząc o wyjaśnienie, co właściwie zrobiłem. W odpowiedzi dostawałem niemal identyczne wiadomości, które wyglądały jak wygenerowane automatycznie lub skopiowane z szablonu. Żadna z nich nie odniosła się do konkretnych transakcji ani do moich wyjaśnień. Nie otrzymałem nawet odpowiedzi na proste pytanie, czy blokada jest czasowa i kiedy wygasa.
Dlatego trudno mi zaakceptować zapewnienie, że odbyła się rzetelna, indywidualna weryfikacja. Jeżeli człowiek rzeczywiście analizował moje kolejne odwołania, dlaczego odpowiedzi nie odnoszą się praktycznie do żadnego z przedstawionych przeze mnie argumentów?
Poświęciłem FC 26 bardzo dużo czasu i również realnych pieniędzy. Nie oczekuję ujawnienia systemów wykrywania oszustw. Oczekuję uczciwego potraktowania i informacji, jaki konkretnie rodzaj naruszenia mi zarzucono oraz na jak długo nałożono blokadę.
Jeżeli forum może przekazywać do EA informacje o powtarzających się problemach graczy, proszę o przekazanie również mojego przypadku. Bo obecny sposób rozpatrywania odwołań trudno nazwać rzetelną obsługą gracza.