Forum Discussion

FairoutKR's avatar
FairoutKR
Rising Novice
8 days ago

FC27 – PO DZIESIĘCIU LATACH GRANIA W FIFĘ NIGDY NIE BYŁEM TAK ROZCZAROWANY

Gram w sieciowe odsłony FIFA od 2016 roku. Przez ten czas rozegrałem tysiące spotkań. Były części lepsze i gorsze, irytujące mechaniki, problemy z serwerami i absurdalne zachowania piłkarzy. Ale czegoś takiego jak FC27 naprawdę nie pamiętam. W mojej ocenie jest to bez dwóch zdań najgorsza odsłona tej serii, z jaką miałem do czynienia. I nie piszę tego dlatego, że przegrywam. Porażki są częścią sportowej rywalizacji. Piszę dlatego, że coraz częściej, niezależnie od wyniku, zwyczajnie nie odczuwam przyjemności z grania.

BŁĘDY TECHNICZNE – JAK MOŻNA BYŁO WYPUŚCIĆ TAKI PRODUKT?

Od premiery zmagam się z problemami, które trudno uznać za drobne niedociągnięcia. Gra potrafi zawieszać się w Ultimate Team, na rynku transferowym czy w Galerii. Zadania nie zawsze są prawidłowo zaliczane, a system nie zawsze rozpoznaje wymagane karty. Do tego dochodzą problemy z serwerami. Gram również z synem. Zdarzyło nam się zostać rozłączonym podczas prowadzenia w Division Rivals, a system potraktował nas tak, jakbyśmy sami porzucili spotkania. Dlaczego konsekwencje problemów technicznych EA ponosi gracz?

Osobnym absurdem są taktyki. Ustawiam zawodników, zapisuję wszystko, a podczas meczu odkrywam, że gra sama poprzestawiała ich na inne pozycje. Napastnik ląduje na skrzydle, skrzydłowy w pomocy, a pomocnik w ataku. Co gorsza, zmiana jednego ustawienia potrafi wpłynąć na pozostałe zapisane taktyki. Poprawiam wszystko ręcznie, a problem powraca. Przecież to są podstawowe funkcje gry piłkarskiej! W FC26 działały bez podobnych problemów.

GAMEPLAY – NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE

Od zawsze preferowałem grę kombinacyjną. Szybkie podania, klepka, zagrania prostopadłe, wychodzenie na pozycję. Nie interesuje mnie bezmyślne kręcenie analogiem i wykorzystywanie dwóch czy trzech najbardziej skutecznych sztuczek. Chcę grać w piłkę. Niestety FC27 praktycznie mi na to nie pozwala. Podania trafiają do innych zawodników niż ci, których wskazuję analogiem. Podania prostopadłe chwilami sprawiają wrażenie, jakby ich naturalnym adresatem był przeciwnik. Klasyczna klepka stała się nieprzewidywalna – zawodnik rusza, zatrzymuje się, odbiega w niewłaściwym kierunku albo chowa za obrońcą.

Przełączanie zawodników to często loteria. Korzystam z prawego analoga, a mimo to gra potrafi wybrać piłkarza, którego zupełnie nie potrzebuję. Zdarza się również, że zawodnik biegnie do piłki, po czym nagle się zatrzymuje, ponieważ kontrolę przejmuje ktoś inny – randomowy. Bywają sytuacje jeszcze bardziej absurdalne. Widzę znacznik nad zawodnikiem, wiem, że nim steruję, kieruję analog w stronę piłki, wciskam sprint – a on stoi. Po prostu stoi. Innym razem mijam napastniczką obrońcę, mam przed sobą wolną przestrzeń, wciskam sprint, a ona zamiast przyspieszyć, zaczyna dreptać, jakby ktoś trzymał ją na niewidzialnej smyczy. Zachowanie zupełnie nieadekwatne do statystyk, kondycji i sytuacji na boisku.

DEFENSYWA – CZY MOI OBROŃCY WIEDZĄ, PO CO SĄ NA BOISKU?

Nie mam nic przeciwko manualnemu bronieniu. Chętnie przyjmę system, w którym skuteczność zależy od mojego ustawienia, refleksu i umiejętności. Ale w FC27 obrońcy potrafią samodzielnie odsuwać się z drogi napastnikowi. Zdarza się to nawet wtedy, gdy nimi steruję! Ustawiam defensora przed rywalem, zamykam mu drogę do bramki, a mój zawodnik nagle robi krok w bok, otwierając wolną przestrzeń. Czasem napastnik przechodzi przez obrońcę, jakby przestały działać zasady kolizji. Zwyczajnie przez niego przenika!

Ruch zespołu bez piłki bywa równie groteskowy. Przegrywam, ustawiam wysoką linię obrony, włączam pressing drużynowy, sam doskakuję do rywala, przywołuję drugiego zawodnika – a reszta zespołu spokojnie spaceruje kilkadziesiąt metrów dalej. Gdzie w tym wszystkim jest taktyka i realizacja poleceń gracza?

STATYSTYKI ZAWODNIKÓW – CZY ONE RZECZYWIŚCIE MAJĄ ZNACZENIE?

Budowanie składu w Ultimate Team powinno dawać satysfakcję. Zarabiam monety, wyszukuję piłkarzy, analizuję ich statystyki i dopasowuję do własnego stylu. Tymczasem zawodnik z tempem 94 w jednym meczu bez problemu wyprzedza obrońców, a w następnym, w niemal identycznych sytuacjach, zachowuje się jak gracz z tempem 70. Przeciętny defensor potrafi zatrzymywać znakomitych napastników, podczas gdy świetny obrońca nie radzi sobie ze znacznie słabszym rywalem.

SZCZEGÓLNIE ZASTANAWIAJĄCE JEST TO, ŻE NIEMAL IDENTYCZNE ZJAWISKA OBSERWUJĘ W SQUAD BATTLES NA POZIOMACH KLASA ŚWIATOWA I LEGENDARNY. Zdarzają się mecze, w których moi zawodnicy sprawnie reagują, prawidłowo wychodzą na pozycje, szybko podają i poruszają się zgodnie ze swoimi statystykami. A potem przychodzi spotkanie, w którym wszystko wygląda zupełnie inaczej. Piłkarze stają się ociężali, wolniej reagują na polecenia, nie potrafią skutecznie przyspieszyć, gubią ustawienie, a komputerowy przeciwnik błyskawicznie doskakuje, przewiduje podania i seryjnie wygrywa odbitki.

ANALOGIE MIĘDZY TYMI SYTUACJAMI A TYM, CO OBSERWUJĘ W DIVISION RIVALS, SĄ AŻ NAZBYT OCZYWISTE. Podobne spowolnienie, podobne dziwaczne reakcje, podobne problemy z podaniami, sprintem i ustawianiem się zawodników. W meczach online łatwo wszystko tłumaczyć opóźnieniami, pingiem czy serwerami EA. Ale jak wytłumaczyć niemal identyczne zachowania własnej drużyny w spotkaniach z komputerem? Squad Battles nie jest oczywiście całkowicie niezależne od infrastruktury online, ale nie występuje tam drugi człowiek sterujący przeciwną drużyną przez sieć. Dlatego trudno mi zaakceptować tłumaczenie, że źródłem wszystkich tych problemów są wyłącznie serwery i jakość połączenia. WYRAŹNIE WIDZĘ TU RÓWNIEŻ PROBLEM ZWIĄZANY Z SAMĄ MECHANIKĄ ROZGRYWKI.

Nie oczekuję, że lepsza karta automatycznie wygra każdy pojedynek. Oczekuję jednak, że jej możliwości będą w miarę przewidywalne, a ja będę wiedział, z czego wynikają sukcesy i porażki.

NAJGORSZE JEST POCZUCIE UTRATY WPŁYWU NA GRĘ

I nie chodzi o umiejętności przeciwnika, ale zachowanie mojej własnej drużyny. Są spotkania, w których piłkarze świetnie wychodzą na pozycje, podania trafiają do adresatów, a obrońcy reagują prawidłowo. Są też takie, w których od początku wszystko wygląda inaczej. Zawodnicy ociągają się z reakcjami, nie wychodzą na pozycje, podania stają się nieprzewidywalne, a defensywa zachowuje się jak grupa amatorów. Co więcej, podczas jednego spotkania potrafi się to zmienić niemal o 180 stopni.

Nie twierdzę, że znam kod gry albo potrafię udowodnić istnienie mechanizmów celowo wpływających na wyniki. Ale jako wieloletni gracz mam prawo pytać, dlaczego zachowanie tej samej drużyny tak drastycznie się zmienia. Dlaczego polecenia wydawane na padzie nie zawsze przekładają się na reakcje zawodników? Dlaczego coraz częściej mam poczucie, że większy wpływ na przebieg spotkania ma silnik gry niż moje decyzje?

NIE CHODZI O WYGRYWANIE. CHODZI O UCZCIWĄ, PRZEWIDYWALNĄ MECHANIKĘ.

Nigdy nie kupowałem FC Points. Nigdy nie wydawałem dodatkowych pieniędzy na paczki. Wszystkie drużyny budowałem dzięki meczom, zadaniom i handlowi na rynku transferowym. Być może z finansowego punktu widzenia jestem dla EA mniej wartościowym klientem niż ktoś, kto regularnie kupuje tysiące punktów. Ale przecież kupuję kolejne odsłony gry. Poświęcam im swój czas. Od dziesięciu lat jestem częścią społeczności FIFA i FC. Czy to naprawdę za mało, żeby oczekiwać dopracowanego produktu?

W poprzednich edycjach potrafiłem przegrać 1:4 ze znakomitym przeciwnikiem i po meczu pogratulować mu świetnej gry. Bo widziałem, że był lepszy. Widziałem własne błędy. Wiedziałem, co mogę poprawić. W FC27 mogę wygrać 4:1 i nie mieć najmniejszej satysfakcji, ponieważ przez cały mecz miałem poczucie uczestniczenia w dziwnym przedstawieniu, nad którym nie panowałem. I to jest chyba najgorsza rzecz, jaką można powiedzieć o grze sportowej. Gra przestaje dawać satysfakcję nawet z wygrywania.

FC27 MIAŁO BYĆ DLA MNIE KOLEJNYM ROKIEM PRZYJEMNOŚCI Z WIRTUALNEJ PIŁKI. TYMCZASEM STAŁO SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM ŹRÓDŁEM FRUSTRACJI. Nie wiem, jakie dokładnie mechanizmy odpowiadają za wszystkie opisane sytuacje. Ile wynika z błędów, ile z animacji, ile z działania AI, a ile z innych elementów silnika rozgrywki. Wiem natomiast jedno. Po dziesięciu latach spędzonych z tą serią nigdy wcześniej nie miałem tak silnego poczucia, że tracę kontrolę nad własną drużyną. I nigdy wcześniej nie byłem tak rozczarowany produktem Electronic Arts.

8 Replies

  • songo101's avatar
    songo101
    Seasoned Newcomer
    8 days ago

    Zgadzam się z Tobą w 100% Gram w fife od 98 i ta fc27 jest najgorszą jaką miałem,odbiera chęć do gry to nie jest już piłkarski symulator bardziej przypomina zręcznościówke typu Tekken.Zacznę grać w coś innego no po prostu nie czuje polotu w tej edycji jak dla mnie kompletna kicha...

  • erhard55's avatar
    erhard55
    Seasoned Adventurer
    8 days ago

    Zgadzam się całkowicie . Wszystko co piszesz jest szczerą prawdą i zgadzam się z Tobą w pełni oraz popieram , tylko jest jeden problem. Ci co stworzyli tą niby grę , udają że wszystko jest w porządku i nawet nie raczą się odezwać lub wytłumaczyć . Mają nas w głębokim poszanowaniu . Kasę i to dużą wziąć to było komu, ale już naprawić to co dokumentnie spieprzyli nie ma komu . Powiem krótko : JAKA GRA TACY FACHOWCY !!!!! 

  • alewaldo74's avatar
    alewaldo74
    New Adventurer
    8 days ago

    Zgadzam się z tobą również chciałbym zaznaczyć że oni się cofli z ta gra do epoki ale nawet tam było wszystko plynniejsze pierwsze edycję biją na łeb  tą  przed ostatnia jak i teraźniejsza niestety lepiej już nie będzie nie liczmy na cud tak beznadziejnej opieszałość opoznien przede wszystkim brak spójności te słowa trzeba zrozumieć by coś kolwiek wskórac

  • EA_Kalina's avatar
    EA_Kalina
    Icon for Community Manager rankCommunity Manager
    7 days ago

    Hej FairoutKR​ 

    Dzięki, że poświęciłeś czas na tak szczegółowe i rzeczowe opisanie swoich wrażeń. Widzę, jak długi masz staż z tą serią.

    Głos społeczności i konstruktywne opinie są dla nas naprawdę ważne, a tak precyzyjnie opisane sytuacje dostarczają wielu cennych wskazówek bezpośrednio zespołom pracującym nad gameplayem i kolejnymi aktualizacjami.

    Pozostałym graczom dziękuję także za dołączenie do rozmowy. Koniecznie zajrzyjcie na nasz portal Opinie Graczy, aby przekazać szczegółowe opinie na temat dowolnej części gry:  FC Feedback. 

     

  • Idealnie wszystko w punkt. Gra nie ma nic wspólnego z grą w piłkę nożną. 

  • Zniszczyliście tą grę. Match making nie istnieje wogole. 

  • alewaldo74's avatar
    alewaldo74
    New Adventurer
    4 days ago

    Powiedz co daje pisanie między sobą? 

  • alewaldo74's avatar
    alewaldo74
    New Adventurer
    4 days ago

    Myślisz że poprzez pisanie między sobą wyeliminuje błędy? W ligę weekendową to już w ogóle się nie da grać jaki proponujesz internet to ci prześlę jaki mam przesyl