Pięciu cheaterów w lidze weekendowej.
Tak, pięciu. Tak, jedna trzecia wszystkich rozegranych meczów. Tak, dokładnie ten sam sposób cheatowania, co w każdej lidze weekendowej już od kilku dobrych lat. A w grze nawet nie mam możliwości zgłoszenia takiego cheatera. Jedynie "obraźliwą nazwę klubu". Potem, jak zgłaszam cheatera przez Państwa stronę, to muszę odpowiedzieć na pytanie "Czy próbowałeś zgłosić gracza w grze?". No... NIE. Oczywiście, że nie. To znaczy tak - zgłosiłem ich "obraźliwą nazwę klubu" i w przeciągu kilku minut dostałem maila od Państwa, że rozpatrzyli Państwo zgłoszenie, ale nie podjęli żadnych działań. Cyrk.
Swoją drogą, dwa razy trafiłem na tego samego cheatera w przeciągu jakiejś godziny - to nie powinno być możliwe w lidze weekendowej. A no i na koniec moja ulubiona część. Odpalam grę z powrotem (bo cheaterzy zawsze wywalają gracza po paru minutach, jakby nikt tu z Państwa nigdy nie grał w tę grę i tego nie wiedział) i wita mnie komunikat w jakże surowym i karcącym tonie - jako że to ja psuję ludziom zabawę, bo niby ja opuściłem mecz. Dostaję informację, że mój współczynnik meczów niedokończonych znowu wzrósł, przez co będę zarabiał mniej monet w następnych meczach. Super. Ale jeszcze nie mogę przejść dalej. Muszę jeszcze przytrzymać przycisk "ROZUMIEM" przez jakieś siedemnaście dni i cztery godziny, żebym naprawdę poczuł skruchę za moją nieakceptowalną postawę. Przepraszam, ale nie jesteście Państwo poważni.