Sytuacja jest beznadziejna. Na szczęście na konsolach można grać bez problemów ale bez wsparcia klawiatury i myszy. Zaraz wszystkie gry konsolowe PvZ na PC będą niegrywane.
Najlepszą opcją będzie odnalezienie twórcy cheatów aby pozwać go karnie. Obecnie znamy jego nazwę na kanale youtube. Przypomina nazwę rośliny doom shroom (grzyb zagłady).
Z innych rzeczy to jak napisałem ostatnio w odpowiedzi na nieoficjalnym Reddit gier z podserii że najlepiej uciekać z PC to zostałem przez (pewnie niepełnoletnią) osobę wyśmiany że nie będzie wydawać ~600 zł na konsole i miesiąc abonamentu. A to jest obecnie jedyne wyjście z sytuacji. Jeszcze poruszyłem inny temat, że ea wg regulaminu może wyłączyć dowolną grę z 30-to dniowym opóźnieniem ale twórca postu (zdjęcie z ojczynosławem z chłopaków) nie odpowiedział