Forum Discussion
Problem w tym, że żadna umowa nie gwarantuję jakości w grach sieciowych. Liczy się tylko prędkość neta i stabilność połączenia. Zachęcają niskim pingiem, ale nigdzie w umowie nie ma o tym ani słowa.
Nie zgodzę się...
Po pierwsze, testy wykazują stratę pakietów na poziomie 1% bezpośrednio na ONT. Oznacza to, że łącze jest niewydolne technologicznie u samego źródła.
Po drugie, jitter skacze momentami powyżej 250ms, co dyskwalifikuje łącze z gier czy pracy zdalnej. Według unijnych organów regulacyjnych (BEREC) jest to podstawą do uznania usługi za niezgodną z umową, bo usługa musi nadawać się do typowych zastosowań.
Po trzecie, moje logi wykazały miliony błędów po stronie INEA (overlimits), przy zerowym obciążeniu mojego sprzętu. UKE coraz częściej przyznaje rację abonentom w takich sprawach, jeśli mają twarde dowody, a ja mam logi z całego miesiąca.
Po czwarte, moja sieć działa na autorskim systemie GLOVARY, opartym na procesorze Intel i3-N305 i 32GB pamięci DDR5, zarządzanym przez dedykowany silnik AI, który co 1.5 sekundy analizuje jakość łącza. Przy takim sprzęcie moje opóźnienia wewnętrzne to 0.00ms – wszystko, co widać w logach, to wina Inea. :D