Rozpatrywanie bana na rynek transferowy.
Ogólnie to nie siedzę na żadnych forach tutaj też zajrzałem może dwa lub trzy razy w życiu ale to co się wydarzyło ostatnio w FUT mnie zgniotło a dobiło "profesjonalne rozwiązanie problemu przez wykwalifikowanego pracownika EA".
A było to mniej więcej tak... Miałem jakieś 200 tysięcy monet po zrobieniu quick seli jakiegoś folderu specjalnego i szukałem grajka do 200k na obronę. Więc włączam filtr i pokazuje takiego i takiego ale zainteresował mnie Kyle Walker który miał wtedy widełki do 200k. Zaznaczyłem kilka kart do obserwacji żeby widzieć po ile ludzie licytują i jaka jest najniższa kup teraz cena. Okazało się że na luzie mogłem zarabiać na karcie po 20k więc zrobiłem tak w kilka dni milion monet. Kupowałem za max 70 k sprzedawałem za 90. Kilka dni później jakoś krach był i ludzie sprzedawali Walkera za 12k!!! Więc skupiałem ile mogłem jak zdążyłem i wystawiałem za ok 80k. Niby wszystko się zgadza. Następnie kupiłem jakiegoś grajka za milion i sprzedałem po kilku meczach za zarobkiem 100k. Później kupiłem Pine 99 i chciałem ją sprzedać bo mój Zlatan po ewolucach grał lepiej. Więc Pina wystawiona na rynek. Budzę się rano a tam info że dostałem bana na rynek transferowy za nieuczciwe praktyki i przelewanie monet.
Oczywiście pogadałem z botem i maila napisałem tłumacząc jak wyglądała sytuacja i że śmiało można to sprawdzić bo zakładam że taka firma jest w stanie sprawdzić takie coś bo sam ban poszedł z automatu przez system a nie człowieka. Dlatego napisałem i opisałem sytuację na czym polegało moje "nieuczciwe zachowanie ". Odpowiedz jaka dostałem brzmiała mniej więcej że złamałem chyba wszystkie zasady a sprawę rozpatrywał profesjonalny członek zespołu .
Żenada , po prostu żenada. Ale dziękuję profesjonalnemu zespołowi bo dzięki ich profesjonalizmowi oszczędziłem kilka stówek albo tysiaka, które bym wydał na fc27 a później fc pointsy.
Pozdrawiam serdecznie