Re: Dno i dwa metry mułu
Bardziej niż to żeby wszystkim leciały z paczek najlepsze karty mam na myśli to żeby wszyscy mieli równe, a przynajmniej zbliżone szanse. Tutaj zazwyczaj patrzysz na skład przeciwnika i już dokładnie wiesz co będzie dalej.
Bardziej niż to żeby wszystkim leciały z paczek najlepsze karty mam na myśli to żeby wszyscy mieli równe, a przynajmniej zbliżone szanse. Tutaj zazwyczaj patrzysz na skład przeciwnika i już dokładnie wiesz co będzie dalej.
To co piszesz wg. mnie nie jest prawdą. No chyba że dysproporcje kart są bardzo duże. Wiadomo, że składem słabych brązowych kart będzie ciężko grać ze składem najlepszych ikon. Mając skład za powiedzmy milion a za pięć to jakiś super dysproporcji nie będzie. Moim zdaniem skład to 15-20% sukcesu, taktyka następne 15-20%. Pozostałe 60-70% to Twoje umiejętności. Ja jako napastnika cały czas mam johnatana davida 86 i praktycznie zawsze w swojej randze ogrywałem dużo droższe i silniejsze składy z mbappe 92 na czele. Także sam skład o niczym świadczy. W zeszłym roku bodajże w styczniu z ciekawości w fifie 23 na drugim koncie zrobiłem skład za 100k. Grałem nim od rangi 10. Nie przegrałem żadnego meczu aż do rangi 6 a uwierz, że przeciwnicy grali składami po kilka milionów więc wiem co piszę. Głównie liczą się umiejętności.
Ale co mi z umiejętności skoro przeciwnik gra tak, jakby jego zawodnicy mieli po 99 punktów w każdej możliwej statystyce… i nie mów mi, że skład nie gra tutaj żadnej roli. Dziś zagrałem dwa mecze w tych meczach towarzyskich. Pierwszy - jak zobaczyłem skład przeciwnika to już od razu miałem ochotę wyjść z meczu, bo mieć taki skład w drugim miesiącu gry to chyba trzeba tu siedzieć 24/7 albo zapłacić gruby hajs, ale nie zawiodłem się, bo zagrałem 10 minut i działo się dokładnie to co napisałem w pierwszym poście. Drugi - przeciwnik najpierw strzelił, jakimś cudem udało mi się wyrównać i doprowadzić do dogrywki - oczywiście reszta moich strzałów poprzeczka, słupki i poza bramkę albo jakieś nadprzyrodzone moce Alissona, który zbierał dosłownie wszystko. I tutaj bez zaskoczenia, bo dwie próby odbioru piłki skończyły się rzutami karnymi. Oczywiście te same sytuacje w jego polu karnym czyściutkie. Także EA trzyma poziom. Szkoda tylko, że to poziom dna.
Podanie prostopadłe? Mordo? Jakie podanie? Jest to równoznaczne z tym, że przeciwnik odbiera piłkę. Jeśli już uda mi się dograć normalnym podaniem do mojego zawodnika to od razu jest dogrywane tak, że przeciwnik z łatwością przejmuje piłkę. Dno, dno i jeszcze raz dno.
I jeszcze raz napiszę - naprawdę zdaję sobie sprawę, że są gracze lepsi ode mnie, ale nie jest możliwe żebym w 99% trafiał za każdym razem próbując grać przez internet na graczy o takim poziomie. Zresztą jeszcze bym się z tym zgodził gdybym to ja jeden jedyny miał taki problem, no to może faktycznie wina leżałaby po mojej stronie i braku umiejętności, ale widzę, że nie jestem tutaj sam z czymś takim. I to nie tylko nasze forum o tym mówi, śledzę zagraniczne i jest to samo. A nie wiem czy coś Ci to mówi, ale gram w tą grę od edycji 2002 World Cup także trochę godzin mam już przegrane. 😇
Czyli uważasz że 5x droższa karta jest 5x lepsza ?. Uważasz że np. Grizzman if 89 kosztujący 500k jest 5x lepszy od 88 za 100k ?. Także nie raz miałem sytuacje z bramkarzami o których piszesz. Może przyjżyj się dobrze i zauważysz że są mecze w których mimo dużej ilości prób przeciwnik nie może strzelić Tobie. Jak grasz od wersji 2002 to powinieneś wiedzieć bo takie sytuację są od dawna. Mam znajomego w 7 div on także strasznie narzeka jak ty. Gram z nim czasami i wiem że on po prostu nie potrafi w tą odsłonę grać. Zero podań do tyłu. Gra tylko do przodu. Widać że nie czuje gry. W określonych sytuacjach podaje dołem zamiast górą lub na odwrót. Robi podania które myśli że przejdą tyle że ja widzę że z góry skazane są na porażkę. Strzały na bramkę bez większego zastanowienia i często ze zbyt dużą siła. Wychodzenie środkowymi obrońcami przez co cała obrona się rozjeżdża. Po prostu nie umie w grać w tą edycję a gram z nim od wersji 19. Sorry ale że grasz od 2002 to nic nie oznacza. Bardzo chętnie bym z tobą zagrał towarzyskie spotkanie.
Cześć,
Słuchajcie mam ten sam problem , tak jak pisze autor ten temat jest poruszany nie tylko na tym forum , również na forach zagranicznych jak i w komentarzach pod niektórymi materiałami na YT jak np. pod jednym z ostatnich filmików kartomanii "Nowa taktyka do rządzenia w EA FC24"
Jestem starym wyjadaczem Fify i również moje początki sięgają Fify 2002. Chce również zaznaczyć nie jestem nadto wybitnym graczem, jednak do tej edycji, gra z reguły sprawiała mi frajdę i czerpałem z niej fun. Ktoś pisze, że nie umiemy grać w tą odsłonę. Aktualnie jestem w 7 dywizji (umówmy się dla kogoś kto posiada tyle lat doświadczenia nie powinna być zbyt wymagająca), zdarza mi się wygrać , jednak wygrane te są w zdecydowanym stopniu spowodowane moim szczęściem i mocnymi kartami w składzie (przynajmniej tu mi wychodzi 😆) większość meczów jednak przegrywam i za każdym razem czuje się jakbym w każdym aspekcie gry był spóźniony o ułamki sekundy co ma niezwykle ważne przełożenie na grę. Wierzcie lub nie ale nigdy czegoś takiego nie miałem. W tym roku gra nie przynosi mi żadnej satysfakcji bo, każdy mecz z reguły wygląda tak samo. Przeciwnik czyta moja grę, a ja jestem bezradny.
Początkowo myślałem, że wina leży po stronie internetu, ponieważ zmieniłem swoje miejsce zamieszkania na inny kraj. Jednak łączę się przewodowo, a internet działa bez zarzutów.
Skupiłem się na pingu , ponieważ był dość wysoki (ok 32-40ms). Próbowałem roznych metod i najlepsze ,że ping ten udało się mi na chwilę zniwelować poprzez ustawienia w grze (wyłączyłem 3 opcje w ustawieniach sieciowych/ prywatności) Ping nagle zmniejszył się do około 18-22 . Rozgrywka wyglądała nieco lepiej , jednak nie tak jakbym jeszcze tego oczekiwał. Na następny dzień ping dalej ustatkował się na wcześniejsze 32-40ms. Na początku FC 24 jakość gry poprawiła się również na chwilę po wyłączeniu widocznych playstaylow podczas rozgrywki .
Dziwne bo nie powinno mieć to żadnego przełożenia na jakość gameplayu. A jednak coś tu musi być na rzeczy, z resztą problem nie jest jednostkowy.
Pozdrawiam wszystkich, którzy mają ten problem i są zdegustowani i sfrustrowani grą jak ja.
Zapomniałem dodać, z ciekawych rzeczy jakie mi się zdarzają : często po szybkim wznowieniu gry przez bramkarza obraz gry jest ścięty , coś jakby był szybki pokaz slajdów, co trwa około sekundy może dwóch, po czym wszystko wraca do normy.
Dość często też, co zaczęło mnie zastanawiać po rozpoczęciu drugiej połowy rozłącza mnie z przeciwnikiem, a mecz kończy się wynikiem, który rozstrzygnął się do przerwy.
Niestety ping i utrata pakietów ma wpływ na rozgrywkę. Musisz sprawdzić to na innym łączu. Jak pisałem to że długo grasz nic nie oznacza. Dzisiaj grałem eliminacje i widać że trafiłem na dwóch wyjadaczy. Kluby założone bodajże 2013 i 2014 więc jakiś staż mają. I co z tego ? Jeden jak i drugi wyszedł w 1 połowie. Każda edycja tej gry, patche to inny gameplay. Każdy ma już wyuczony jakiś styl gry i nie zawsze schemat gry w nowej odsłonie lub po patchu mu podpasuje. W fifie 23 na początku gry przed pierwszym patchem grałem w 1 div. Patch wywrócił gameplay do góry nogami i już grałem w 3-4 do końca gry. W tej edycji jest to 4-5 div. Ogólnie nie gram DR bo się nie kalkuluje. Co do patchy w grze: Jak na razie nic mi nie zmieniły. Nie gram popularną formacją z poradników którą w następnym patchu znerfią więc może dlatego jest lepiej. Po drugie: piszesz o tym że przeciwnik przewiduje Twoje ruchy. Jeżli grasz wziętą z netu formacją i taktyką to wiadomo jak będziesz grał. Jeżeli kogoś poczuł się obrażony to przepraszam. Czy ktoś gra w 1 czy w 10 div mnie to nie obchodzi. Wszystkich szanuję tak samo. W każdej dziedzinie tak jest. Są lepsi i gorsi. W jednym jesteś lepszy a w głupią grę możesz być gorszy. Normalne. Najważniejsze aby się nie stresować tą grą i podchodzić do niej na luzie i z dystansem. Ja mam ponad 40 lat na karku i stres głupią grą pewnie spowodował by wylew 🙂.
"To co piszesz wg. mnie nie jest prawdą. No chyba że dysproporcje kart są bardzo duże. Wiadomo, że składem słabych brązowych kart będzie ciężko grać ze składem najlepszych ikon. Mając skład za powiedzmy milion a za pięć to jakiś super dysproporcji nie będzie. Moim zdaniem skład to 15-20% sukcesu, taktyka następne 15-20%. Pozostałe 60-70% to Twoje umiejętności. Ja jako napastnika cały czas mam johnatana davida 86 i praktycznie zawsze w swojej randze ogrywałem dużo droższe i silniejsze składy z mbappe 92 na czele. Także sam skład o niczym świadczy. W zeszłym roku bodajże w styczniu z ciekawości w fifie 23 na drugim koncie zrobiłem skład za 100k. Grałem nim od rangi 10. Nie przegrałem żadnego meczu aż do rangi 6 a uwierz, że przeciwnicy grali składami po kilka milionów więc wiem co piszę. Głównie liczą się umiejętności."
A wiesz co Ci powiem, że bajki opowiadasz z tym składem za 100 k. Albo grasz prawie dobrych kilka godzin dziennie albo bajeczki nam tu wciskasz. Prawda jest taka, że do końca nie wiadomo od czego zależy rozgrywka czy jest to miks tego ile grasz, jakie masz wyniki i jaki masz skład czy jest to totalnie losowe. W tej grze znając opoźnienia musiałbyś być jasnowidzem, żeby przewidzieć każdy mój ruch w szczególności w Rivals....
Gram głównie wieczorami po pracy. Myślę że zwykle 1 - 2 godziny dziennie gram. Od fify 19 gram w miarę regularnie i wiem że 60-70% to są umiejętności. Spróbuję przedstawić Ci fenomen rivalsa w tej edycji. Powiedzmy że grasz np w 8 div. Grasz jeden mecz i ogrywasz przeciwnika a w następnym meczu przeciwnik Cię mocno ogrywa jakby był np. z 4 div. Problem tu się pojawił przez częste resety sezonów. Mieliśmy już 3 takie resety. Zauważ, że duża liczba graczy w tym ja gra bardzo rzadko rivalsy. Nie ma potrzeby grać dużo rivalsa bo punkty do następnych mistrzostw mam zawsze. Na początku gry byłem powiedzmy w div 3 ale po resetach jestem w 8. Teraz Ty jako typowy 8 ligowiec trafiasz na mnie. Chyba nie muszę pisać co się stanie. Gram sporo i wiem, że na czym mocniejszy skład trafie tym łatwiej będzie mi się grało. Najbardziej się obawiam właśnie tych słabszych składów bo wiem że grają w mojej div z powodu skila a nie szczęścia. To oczywiście tylko przykład. Nie wiem jaką masz rangę a ja nie gram w 8. Możesz mi wierzyć lub nie ale jeżeli Twój poziom to 8 ranga to taki ktoś z 4 spokojnie ogra Cię złotymi kartami i to wcale nie z tymi z górnej półki. Składem za 200k ogra Twój za 2 mln.
Ogra bo moi nawet lepsi zawodnicy ruszaja sie jak muchy w smole a podania nastepuja z 2 sekundowym opoznieniem a Twoi ruszaja sie szybko. To jak kur mamy rywalizowac ? Widocznie jest tak jak podejrzewalem im grasz wiecej to jakis algorytm dodaje wyzsze umiejetnosci graczom i nie pierdzieli mi tutaj o taktyce i innych pierdolach bo jak widze ze pilka podaniem dluzej leci niz dobiegnie do mnie przeciwnik z polowy boiska to jest tu mocno nie halo.
@Cannavaro1414U siebie mam uczucie jakby od początku było maksymalne zmęczenie zawodników. Wygląda to tak. W każdym meczu. Mam światłowód 600Mb/s , próbowałem w tym miesiącu grać na vpn że może coś pomoże, niestety dalej to okropne opóźnienie reakcji. Czasem nawet podania ledwo co się toczą nie docierają do adresata Niestety pozostaję tylko się z tym pogodzić, albo przestać grać. Na poprawę nie ma co liczyć, bo to problem już którejś edycji z kolei niestety.
https://www.youtube.com/watch?v=DPvuOpG1vGM